Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
linki
Archiwum bloga
- 2011, Październik6 - 0
- 2011, Wrzesień11 - 0
- 2011, Sierpień9 - 1
- 2011, Lipiec14 - 0
- 2011, Czerwiec9 - 0
- 2011, Maj16 - 1
- 2011, Kwiecień17 - 0
- 2011, Marzec15 - 0
- 2011, Luty8 - 1
- 2011, Styczeń8 - 1
- 2010, Grudzień3 - 0
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik8 - 0
- 2010, Wrzesień9 - 0
- 2010, Sierpień16 - 17
- 2010, Lipiec19 - 0
- 2010, Czerwiec13 - 3
- 2010, Maj9 - 0
- 2010, Kwiecień14 - 3
- 2010, Marzec10 - 1
- 2010, Luty6 - 0
- 2010, Styczeń6 - 1
- 2009, Grudzień6 - 0
- 2009, Listopad5 - 4
- 2009, Październik17 - 0
- 2009, Wrzesień27 - 0
- 2009, Sierpień22 - 0
- 2009, Lipiec11 - 0
- 2009, Czerwiec11 - 0
- 2009, Maj24 - 0
- 2009, Kwiecień7 - 0
- 2009, Marzec13 - 0
- 2009, Luty10 - 0
- 2009, Styczeń10 - 0
- 2008, Grudzień7 - 0
- 2008, Listopad12 - 2
- 2008, Październik13 - 1
- 2008, Wrzesień12 - 0
- 2008, Sierpień20 - 0
- 2008, Lipiec27 - 0
- 2008, Czerwiec23 - 0
- 2008, Maj20 - 2
- 2008, Kwiecień15 - 2
- 2008, Marzec11 - 0
- 2008, Luty15 - 5
- 2008, Styczeń1 - 0
- 2007, Grudzień4 - 2
- 2007, Listopad9 - 4
Dane wyjazdu:
80.00 km
0.00 km teren
02:28 h
32.43 km/h
Sobota, 5 czerwca 2010 | Komentarze 0
Fajny, przyjazny trening, tak opisał to Pęgos:"Fajnie było pod Atlasem:) Ośmiu ludzi.
NA dojeździe do startu ostrego była gleba ale Adam jechał dzielnie dalej.
No niestety do pierwszej premii jechaliśmy już tylko we czterech[Ja, Karol, Mario, Maciek] za premią we trzech.
Róża Podgórna- Mario, ja, Maciek - pół opony mi brakowało, próbowałem z zaskoczki
Wólka Różańska- Maciek, Mario, ja. < wzioł nas z zaskoczki:D
Zabiele- Mario, ja, Maciek - czarowaliśmy się jak byśmy o MP jechali:)
Czachy- 300m finiszu:/ niestety nie wyszło
Domanice- Mario, ja, Maciek, ostra walka kiera w kierę
Wołyńce- Mario, ja, Maciek- czarowanie oj czarowanie:D, ciężko było.
META Rakowiec- Mario, ja, Maciek, Karol, Dominik/Adam-tu nie wiemy na razie;) - trzeba przestawić blache rakowiec o 10m bo mi zawsze tyle brakuje:D
Średnia 34km/h, ale coś sporo jak na to ze od Stoczka to było 28-35km/h i była gadka szmatka:).
Trening był ok, widać na blachach pewną prawidłowość
Mario to coś podejrzanie nie zmieniał biegów a przyśpieszał
Dla Karola wielki + za to ze z bólem płuc przyjechał i był 4, a dla Adama też wielki + za to ze po glebie wstał i jechał dalej."
Kategoria w grupie rażniej