Na basen w śniegu oraz podsumowanie sezonu 2010!
Czwartek, 30 grudnia 2010
· Komentarze(0)
Ledwie wstałem, na ostatnią chwile aby zdążyć na basen, gdzie umówiłem się z kolegami. Na piechotę nie zdążę, więc uruchomiłem Look'a. Cóż śniegu dosypało, chyba więcej przeszedłem niż jechałem.
Podsumowanie sezonu 2010!
Plany i realizacja były takie:
Priorytet Bałtyk-Bieszczady Tour 2010 (Imagis Tour) - pokonać trasę jako najmłodszy w historii tego wyścigu - wykonane w 100% :)
Wystartować w Pucharze Polski w Maratonach Szosowych, 6 startów, minimum trzy - niestety skończyło sie na pierwszym w Trzebnicy ze względu na kontuzje ścięgna
Wygrać Lenie w Terenie - wystartowałem rekreacyjnie gdyż dwa dni przed zawodami wyszedłem ze szpitala.
oraz wiele innych mniejszych i większych, mniej ważnych
Reasumując był to najlepszy sezon w moim życiu, po raz kolejny wykonałem najważniejszy cel w roku (w 2009 - mazovia 24h), w 2010 oczywiście BB-Tour. Innych nie udało się ze względu na zdrowie, ale nic straconego... sezon 2011 przed NAMI !!! Trenujcie ;)
DROGA JEST CELEM
Podsumowanie sezonu 2010!
Plany i realizacja były takie:
Priorytet Bałtyk-Bieszczady Tour 2010 (Imagis Tour) - pokonać trasę jako najmłodszy w historii tego wyścigu - wykonane w 100% :)
Wystartować w Pucharze Polski w Maratonach Szosowych, 6 startów, minimum trzy - niestety skończyło sie na pierwszym w Trzebnicy ze względu na kontuzje ścięgna
Wygrać Lenie w Terenie - wystartowałem rekreacyjnie gdyż dwa dni przed zawodami wyszedłem ze szpitala.
oraz wiele innych mniejszych i większych, mniej ważnych
Reasumując był to najlepszy sezon w moim życiu, po raz kolejny wykonałem najważniejszy cel w roku (w 2009 - mazovia 24h), w 2010 oczywiście BB-Tour. Innych nie udało się ze względu na zdrowie, ale nic straconego... sezon 2011 przed NAMI !!! Trenujcie ;)
DROGA JEST CELEM







