Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
linki
Archiwum bloga
- 2011, Październik6 - 0
- 2011, Wrzesień11 - 0
- 2011, Sierpień9 - 1
- 2011, Lipiec14 - 0
- 2011, Czerwiec9 - 0
- 2011, Maj16 - 1
- 2011, Kwiecień17 - 0
- 2011, Marzec15 - 0
- 2011, Luty8 - 1
- 2011, Styczeń8 - 1
- 2010, Grudzień3 - 0
- 2010, Listopad6 - 0
- 2010, Październik8 - 0
- 2010, Wrzesień9 - 0
- 2010, Sierpień16 - 17
- 2010, Lipiec19 - 0
- 2010, Czerwiec13 - 3
- 2010, Maj9 - 0
- 2010, Kwiecień14 - 3
- 2010, Marzec10 - 1
- 2010, Luty6 - 0
- 2010, Styczeń6 - 1
- 2009, Grudzień6 - 0
- 2009, Listopad5 - 4
- 2009, Październik17 - 0
- 2009, Wrzesień27 - 0
- 2009, Sierpień22 - 0
- 2009, Lipiec11 - 0
- 2009, Czerwiec11 - 0
- 2009, Maj24 - 0
- 2009, Kwiecień7 - 0
- 2009, Marzec13 - 0
- 2009, Luty10 - 0
- 2009, Styczeń10 - 0
- 2008, Grudzień7 - 0
- 2008, Listopad12 - 2
- 2008, Październik13 - 1
- 2008, Wrzesień12 - 0
- 2008, Sierpień20 - 0
- 2008, Lipiec27 - 0
- 2008, Czerwiec23 - 0
- 2008, Maj20 - 2
- 2008, Kwiecień15 - 2
- 2008, Marzec11 - 0
- 2008, Luty15 - 5
- 2008, Styczeń1 - 0
- 2007, Grudzień4 - 2
- 2007, Listopad9 - 4
Dane wyjazdu:
122.00 km
0.00 km teren
03:03 h
40.00 km/h
Sobota, 11 czerwca 2011 | Komentarze 0
IV Parczewski Mityng rowerowy. Ponuro, zimno jak na czerwiec, tylko 12 stopni. Totalnie nie chciało mi się jechać i startować, mój organizm nie był w najlepszym stanie do jazdy. Przez studia, wesele ostatnie dwa tygodnie praktycznie bez treningu, ale cóż - wystartowałem. Pierwszy raz przejechałem wyścig w takim szybkim tempie... przez 70km skoków było tak dużo że nikt nie zdołałby w stanie policzyć, próbowałem się zabrać dwa razy w ucieczkę, ale niestety nieskutecznie. Na szczęście udało się to Mario więc później nie włączałem się w żadne akcji pogoni za ucieczką. Cały wyścig mimo wysokiego tempa wydawał mi się wolny... dużo jazdy tapu tapu, a finisz wcale nie był mocny. Chyba większość była dość ujechana.Wszystko super tylko pierwszy raz w życiu spotkałem się z taką głupotą żeby do wyników brać pod uwagę czas netto, a nie kolejność wjechania na kreskę jeśli był start wspólny. Małe zamieszanie przy dekoracji, ale nagrody i obiad wszystko zrekompensowały. Impreza jak najbardziej godna uwagi!