Puchar Polski w Maratonach Szosowych - Kluczbork
Sobota, 16 lipca 2011
· Komentarze(0)
Puchar Polski w Maratonach Szosowych - Kluczbork. Po nieudanym starcie w Gorzowie i upadku musiałem nadrobić trochę punktów w klasyfikacji. Co więcej była presja, startowałem z nr 1, oszczędzałem sie na wyprawie nad morze i wracałem pociągiem. Musiałem dobrze pojechać i się udało. 3 miejsce M2 szosa i 17 w open GIGA (najwyższe miejsce w karierze). Było ciężko, start z pierwszej grupy utrudnił zadanie, nie miałem na początku z kim jechać, grupa trafiła się jakaś nie najlepsza, nie było zupełnie zgrania. Wiedziałem że 5 minut na mną wystartował Kalin, po 30minutach jazdy doszedł nas z innymi i podłączyłem się. Tempo szło mocne 35-50km/h. Dałem 3 zmiany w ciągu 20 minut, super się jechało ale tempo jeszcze nie dla mnie więc odpuściłem. Póżniej łapałem się w małe grupki... drugie okrążenie najszybciej w sporej dobrej grupie, podciągnąłem średnią, ostatnie samotnie czy z ludźmi z dystantu mini. 20km przed metą prawie nie leżałem, wyrzuciło mnie na dziurze, złapałem pobocze. Zmęczony wjechałem szczęśliwy na metę. Tradycyjnie ciężki wyścig, ale warto dla chwil po maratonie.







