Tour de Mazovia - Szydłowiec
Sobota, 30 lipca 2011
· Komentarze(0)
Tour de Mazovia - Szydłowiec. Padało, pojawiło się tylko 17 kolarzy. Na starcie zaspałem i odjechały mi 4 osoby w tym Dominik, Pęgos. Michał po chwili odpadł i jechał ze mną w mini peletonie, tempo było marne... Nie było komu gonić ucieczki. Na pierwszym podjeździe zaspałem drugi raz, nie zauważyłem że ktoś odjechał... taką nieuwagą puściłem łącznie 4 osoby, z grupy 8 osobowej wygrałem bez problemów finisz na kreskę, choć wypiął mi się blok na bruku i przewrócił jeden kolarz którego ledwo minąłem. Udany start ATS, 2 i 5 open, 1 i 2 w kategorii. Szkoda że pogoda nie dopisała, wtedy wyścig wyglądałby zupełnie inaczej.







