Po wczorajszych 65 km i
Wtorek, 12 lutego 2008
· Komentarze(0)
Kategoria w grupie rażniej
Po wczorajszych 65 km i 2,5 godziny na hali było mi mało więc zaprosiłem Ele na wspólną jazdę. Razem ruszyliśmy z Siedlec do Węgrowa, po drodze krótka wizyta w Kisielanach w poszukiwaniu skrzynki, tylko nie sprawdziłem gdzie dokładnie mam szukać więc w końcu jej nie znaleźliśmy-porażka :D około 11:40 dojechaliśmy do Węgrowa, tam wygrzałem się, skromny poczęstunek i z powrotem do Siedlec, pierwsze 10 km drogi powrotnej jeszcze z Elą, potem już sam do wróciłem do domu. Było zimno ale cieplej niż w poniedziałek i trochę wiało. Trasa 100% asfaltowa, sporo pagórków na trasie,, więc było ciekawie :)

zgon u Eli w domu po zaledwie 45 km

trenażer Eli, mój przedmiot porządania

zgon u Eli w domu po zaledwie 45 km

trenażer Eli, mój przedmiot porządania







