Siedlce-Częstochowa na jedną mete. Wyruszylismy o 4:10 z Elą i Tomkiem. Kotuń- Cegłów- Kołbiel i tu 20km scigania się z tirami do Grójca, Warka i pierwszy 15 minutowy postój, Białogbrzegi, Przysucha, Końskie-tu obiadzik, Radomsko. Godzina 19:50 i piękna tablica "Częstochowa". Łączny czas jazdy 15:50 z przerwami, bardzo dobra średnia 26km/h jadąc na rowerach MTB. 10000 kalorii, pupcia bolała ale i tak było super :D Pogoda dopisała :) Nowy rekord ustanowiony, może 400 za rok. Dziekuje Eli i Tomkowi za piekna współprace
Kryterium uliczne w Radzyniu Podlaskim, nawet załapałem się na pudło :P upał, organizatorzy nawalili z wyścigiem dla amatorów, według nich ATS to zawodowcy bo byliśmy ładnie ubrani :D
Zawody w Markach, Drugi Memoriał Bercika. Startowałem w kategorii sport na dystansie 51km i pech tak chciał że na trzecim kilometrze tylko jak zjechaliśmy z asfaltu poszła mi dętka. Powrót do bazy, szybka naprawa roweru, 25mintu w plecy więc już odpuściłem sobie wyścig. Powrót rowerem do Rembertowa i w pociąg do Siedlec.