Śniegu po pachy, upadków bez miary, piękne drifty, wysokie loty, zero przyczepności i poobijane kości ;)
ale jechało sie extra, fantastyczna ziomwa pogoda, piękne widoczki - tylko jak się objerzałeś na prawo, na lewo to już leżałeś ;) szkoda tylko że wynik taki marny...