Siedlce-Mrozy. Słońce, śnieg, zimno, wiatr... trasa wzdłuż torów, bardzo mało ruchliwa, w pewnym momencie skończył mi się asfalt to pojechałem polną drogą, jak to zwykle bywa... Powrót pociągiem do Siedlec bo było już ciemno, co robiłem w trakcie jak wyjechałem o 11:30 z Siedlec - nie ważne :P ;)
Siedlce-Przygody-Siedlce, słoneczko pięnie swieciło, a lekcje skonczyłem o 10:35 więc co tu robić ;) a ze było mi mało to jeszcze 2 godziny na lodowisku:)
Geocaching, wyruszyłem w kierunku Stoku Lackiego, jechałem sobie a drogi w którą trzeba skręcić przy kapliczce jakoś nie ma. Dojechałem do końca Stoku Lackiego i zaczołem zawracać. Przejechałem kilometr i okazało się że dróżka w którą trzeba wjechać jest zawalona przez powycinane drzewa. Jakoś przebiłem się na drugą stronę i pojechałem w kierunku chatki ze skrzynką. Szybki wpis do LOGu i powrót przez Błogoszcz, Golice do Siedlec...