Benevento - rekreacyjnie

Sobota, 15 stycznia 2011 · Komentarze(0)
Benevento - rekreacyjnie. Dziś później wstałem, musiałem odespać wczorajszą wycieczkę do Pompei oraz głośnie hiszpańskie noce :/ zrobiłem tylko 26km ze względu na ból pleców... chyba lekko przesadziłem z ćwiczeniami. Pogoda wspaniała, aż chce się jeździć ;)

Wiosna we Włoszech

Wtorek, 11 stycznia 2011 · Komentarze(0)
Wiosna we Włoszech, pierwszy rowerowy trening.
Rower 1:05, bieg 30minut, brzuszki, ręce 30minut
wczoraj bieg 1:20

jeśli ktoś myślał że przestałem trenować, mylił się. Maciek nigdy się nie poddaje!
Odpocząłem po sezonie, czuję się świetnie... teraz nic tylko zabieram się za podróż do celu... DROGA JEST CELEM !

Wielkie wyzwanie: IRONMAN - kiedy? kiedy będę na to odpowiednio przygotowany
Cel na 2011: wystartować w 9 maratonach szosowych z cyklu Pucharu Polski

Na basen w śniegu oraz podsumowanie sezonu 2010!

Czwartek, 30 grudnia 2010 · Komentarze(0)
Ledwie wstałem, na ostatnią chwile aby zdążyć na basen, gdzie umówiłem się z kolegami. Na piechotę nie zdążę, więc uruchomiłem Look'a. Cóż śniegu dosypało, chyba więcej przeszedłem niż jechałem.

Podsumowanie sezonu 2010!
Plany i realizacja były takie:

Priorytet Bałtyk-Bieszczady Tour 2010 (Imagis Tour) - pokonać trasę jako najmłodszy w historii tego wyścigu - wykonane w 100% :)

Wystartować w Pucharze Polski w Maratonach Szosowych, 6 startów, minimum trzy - niestety skończyło sie na pierwszym w Trzebnicy ze względu na kontuzje ścięgna

Wygrać Lenie w Terenie - wystartowałem rekreacyjnie gdyż dwa dni przed zawodami wyszedłem ze szpitala.

oraz wiele innych mniejszych i większych, mniej ważnych

Reasumując był to najlepszy sezon w moim życiu, po raz kolejny wykonałem najważniejszy cel w roku (w 2009 - mazovia 24h), w 2010 oczywiście BB-Tour. Innych nie udało się ze względu na zdrowie, ale nic straconego... sezon 2011 przed NAMI !!! Trenujcie ;)

DROGA JEST CELEM

Trening Benevento - Montesarchio

Piątek, 3 grudnia 2010 · Komentarze(0)
Trening Benevento - Montesarchio
wczoraj 10km biegu, więc dziś rower, gdyż pogoda była rewelacyjna ;)

Montesarchio - miasteczko u podnóża góry Tabarnu, gdzie miałem okazję wjechać miesiąc temu, piękne widoki, przed samą miejscowością długi łagodny podjazd, a na koniec stromy wjazd pod twierdzę, pięknie ;)

trening Italia

Piątek, 19 listopada 2010 · Komentarze(0)
Wstałem rano, z kolegą mieliśmy jechać na wycieczkę do Salerno ale jak to Włochy coś musiało pójść nie tak... owszem... odwołali nasz pociąg xD wieć nic tylko pozostał rower