Z Siedlec do Węgrowa i odwrotnie. Wypad do Eli razem z Tomkiem;) ja jechałem na szoszoni cały czas z przodu, a on złapał koło i takim sposobem wykręcił średnia 28km/h na góralu ;) pogoda dopisała.
Rano po mieście z 10km, o 12 tradycyjnie w sobote PAT, trzeci etap. Zdołałem dojechać zaledwie do Mokobód i rower mi padł... do serwisu samochodem naprawić rower i załapałem się na jazdę z peletonem powracającym z wyścigu... łacznie około 40 km
Mazovia MTB w Otowcku, przezjad pociągiem do Cisego, dalej 22km do Otwocka, dodatkowo 3 km rozgrzewki. 3:22.31 na trasie 59 km, 400/800 w open, chyba 36 w MJ. powrót z Otwocka do Dębe Wilekie, dalej w pociąg do Siedlec. Pierwsza setka i zawody mtb w tym roku zaliczone, pogoda dopisała, dzień udany :)