Trening ATS. Forma idzie w górę, jechało mi się bardzo dobrze, chyba pierwszy raz w tym roku z taką lekkością. Wszystko zgodnie z planem, na Amber będzie krew :)
Klasyk Radkowski, dystans Giga, 4 w kategorii M2 szosa, 26 open Giga. Piękne tereny, pogoda była idealna jedyny minus to stan nawierzchni ale obyło się bez kapcia czy upadku.
Z Mateusze wystartowaliśmy w Trzebnicy. 260km, trasa odcinkami niczym Flandria, znacznie trudniejsza niż rok temu, więcej podjazdów w tym jeden 14% a na szczycie dużo fotoreporterów start udany, pogoda dopisała, wyniki bardzo dobre. Ja 9:08, Mateusz 4:30 szybciej, chyba wczoraj przeszedł samego siebie:) 8 i 9 miejsce choć różnice miejsc wyżej niewielkie. polecam wszystkim ten maraton
Rekreacyjnie z młodymi mocarzami, początek około 10km za traktorem, tapu tapu na Mordy, sprint na Błogoszcz i kolejna lekka pętla przez Przygody już tylko z Dominikiem. Sympatycznie :)
Tour de Siedlce z Michałem, Dominikiem, Mateuszem i Kubą. Spokojnie ze skokami na blachy, dwie ucieczki, było ciekawie. Jechało mi się dziś nie najlepiej. Forma idzie w górę, będzie ogień :)